25 kwietnia 2017
STREFA INSPIRACJI

Ponadczasowa aranżacja kuchni

Projekt kuchni, który mimo że liczy już kilka lat, cały czas pozostaje jednym z wzorcowych w portfolio projektów pracowni KASIA ORWAT DESIGN.


Otwarta na salon kuchnia miała zostać poddana kompletnej metamorfozie. Ważne jednak było dostosowanie się do sytuacji zastanej, ponieważ tylko część kuchenna miała podlegać zmianie. Poprzednia kuchnia – mimo że rozległa, była całkowicie niefunkcjonalna. Przestrzeń na planie wydłużonego prostokąta wykluczała zasady ergonomii oraz trójkąta roboczego.

Zaczynając projektowanie tego wnętrza należało więc zacząć od nowego zlokalizowania stref. Wysoka zabudowa została ulokowana na krótszej ścianie. Dzięki zabudowaniu jej do samej góry (płytą g-k), pomieszczenie wyraźnie się skróciło, zyskując lepsze proporcje przestrzenne. Na ścianie tej mamy dużą lodówkę typu side by side od SAMSUNG (marzenie Inwestorów) oraz piekarnik i kuchenkę mikrofalową do zabudowy. Za frontami skrywa się jednak jeszcze jedna, istotna funkcja. Wysokie drzwi przy lodówce są tak naprawdę przejściem do osobnego pomieszczenia spiżarni. Po drodze skrywają szafki i szuflady na najbardziej podręczne składniki. Z zewnątrz prosta, jednolita zabudowa jest więc w istocie dogłębnie przemyślanym meblem, dopracowanym w najdrobniejszym szczególe, w którym każdy centymetr jest wykorzystany.

Pod względem formy, zależało nam na tym, żeby kuchnia w oczywisty sposób nie kojarzyła się z przestrzenią roboczą. W związku z tym, mimo wprowadzenia wyspy, na której została ulokowana płyta grzewcza – z perspektywy salonu bryła jest po prostu monolitycznym meblem nie zdradzającym swej funkcji. Udało się to uzyskać dzięki zastosowaniu sprzętów licujących się z blatem. Mamy więc okap blatowy FABER FABULA oraz licującą się płytę grzewczą w kolorze zbliżonym do koloru blatu. Również gniazdka na wyspie zostały poddane tej zasadzie poprzez zastosowanie gniazd wpuszczanych typu twist.

W niskiej zabudowie pod oknem znalazło się miejsce na zlewozmywak. Zgodnie z koncepcją – on również licuje się na równi z blatem. Ponieważ baterię kuchenną trudno schować, postanowiliśmy w kontraście do całości wyróżnić ją na zasadzie biżuterii. Zaskakująca forma składanej baterii KARBON od KOHLER przyciąga wzrok i intryguje.

Tutaj też ulokowana jest strefa parzenia kawy z długim blatem roboczym oraz witrynką, w której mieści się kolekcja porcelany pani domu. Pozioma linia wnęk jest odbiciem tych pionowych w zabudowie wysokiej. Obie zostały zaprojektowane na wymiar, dla lepszej ekspozycji ulubionych elementów kolekcji.

Jeśli chodzi o materiały zastosowane w kuchni, tylko na pozór wydają się być jednolite. W istocie mamy dwie tonacje chłodnej szarości (jaśniejsza dla niskiej zabudowy i ciemniejsza dla wysokiej) na frontach oraz cienki blat wykonany z dopasowanego kolorystycznie corianu. Całość wygląda lekko, subtelnie zdradzając różnice struktur i odcieni. Żeby kuchnia wyglądała szlachetniej, również wnętrza mebli ukazują dopracowanie szczegółu – po otwarciu szafek ukazuje nam się wnętrze z laminowanej płyty o strukturze drewna. Takie rozwiązanie nie wpływa na cenę, a prezentuje się zdecydowanie lepiej niż standardowe białe.

Warto też wspomnieć o „kropce nad i” dla projektu, czyli lampach. Są to dwa modele z kolekcji TOLOMEO od ARTEMIDE. Większe – jako oświetlenie bazowe, oraz mniejsza, techniczna – jako lampa dla blatu roboczego.

Ostatecznym terminem zakończenia prac wykonawczych była połowa grudnia 2015 roku. Kuchnia miała mieć swoją premierę w wieczór wigilijny. Mimo, że minęło już kilka lat, kuchnia zdaje się nie starzeć i cały czas wygląda świeżo i lekko. Jest wizytówką teorii, że dobrze zaprojektowane przestrzenie są ponadczasowe.

BeznadziejnySłabyŚredniCałkiem OK!Super! Średnia ocen: 5,00 na 5
TAGI: kuchnia / metamorfoza / remont 

Bądź na bieżąco...

Zapisz się do naszego newslettera już teraz