13 marca 2018
STREFA INSPIRACJI
WNĘTRZE

Na czym polega minimalizm?

Czyste formy, ograniczona paleta kolorów i maksimum funkcjonalności – moda się zmienia, styl minimalistyczny stale zyskuje na popularności. Na czym dokładnie polega?


Najważniejsza jest jednorodna strefa, którą mieszkańcy będą mogli przekształcać w zależności od potrzeb. Żeby tak się stało, ilość kolorów, faktur i sprzętów musi być jednak ograniczona do granic możliwości – trudno o krótszą definicję minimalizmu. Tylko, co to w praktyce oznacza?

Kolory

Biele, beże, szarości i czerń – takie barwy we wnętrzach urządzonych w stylu minimalistycznym to pozycja obowiązkowa zarówno w salonie jak i w łazience. Wszystko dlatego, że wprowadzają ład i harmonię, a tym samym uspokajają przestrzeń – zmysły atakuje zdecydowanie mniej barw. Wszystko w myśl zasady: mniej znaczy więcej. W takich przestrzeniach warto wykorzystać kolory takie jak: C58 Mglisty Krzemień, C59 Szary Kwarc albo C54 stylowy Antracyt z kolekcji Magnat Ceramic.

Na czym polega minimalizm?

Początki współczesnego minimalizmu w architekturze sięgają lat 70. ubiegłego stulecia. Styl ten narodził się w Japonii, która od wieków opiera się na ideach: harmonii, umiaru i prostoty.

Materiały

W tym przypadku wybór także będzie zawężony. A to oznacza obecność głównie: szkła i stali – w niedużych dawkach (inaczej powstanie wrażenie zaprojektowania sterylnego laboratorium lub szpitalnej sali). Sprawdzi się także surowe drewno z wyraźnym usłojeniem albo beton – i to w różnej postaci. Mogą być to zarówno: zaprawa dekoracyjna, dwucentymetrowe panele wzmocnione włóknem szklanym, jak i np. płytki imitujące surowy materiał.

Najczęściej sufity pozostają nieotynkowane, a ich chropowata powierzchnia kontrastuje wtedy z idealnie gładkimi ścianami. Podobnie gładkie powinny być podłogi.

Meble

Z reguły o nowoczesnej konstrukcji, z jasnego drewna, obudowane gładkimi frontami, które nie rzucają się w oczy – dzięki temu dodatkowo odciążają przestrzeń i sprawiają, że staje się ona jasna i przestronna. Nic dziwnego, że eksperci uważają, że minimalizm to jeden z najbardziej naturalnych sposobów urządzania wnętrz.

Minimalizm to jednak nie tylko kolor mebli, ale też ich wielkość i ilość. Tu znowu sprawdzi się powiedzenie: im prościej, tym lepiej.

Jeśli będzie nam zależeć na kolorowych meblach, ściany warto pozostawić białe. W ten sposób zachowane zostaną proporcje, a wnętrze stanie się wyważone. Dla odważnych, rozwiązaniem może być pokuszenie się o jeden mocny akcent kolorystyczny – na przykład wyraźny, intensywny kolor na jednej ze ścian lub jej fragmencie.

Dekoracje

Co do zasady powinny być ograniczone do minimum. Jeśli już się pojawią, warto by były starannie przemyślane. W cenie są przede wszystkim ciekawe faktury (wypukła okładzina ścienna czy np. gres imitujący szorstki beton) oraz niestandardowe kształty (np. oktagonalne płytki, tzw. gorseciki).

BeznadziejnySłabyŚredniCałkiem OK!Super! Średnia ocen: 5,00 na 5
TAGI: aranżacje / minimalizm / wnętrza 

Bądź na bieżąco...

Zapisz się do naszego newslettera już teraz