Weronika z Gdańska: Kupiliśmy z mężem mieszkanie. Jak powinniśmy urządzić dziecięcy pokoik, by był ładny, ale też funkcjonalny i służył naszej 6-letnniej córeczce przez wiele lat? Amelia uwielbia tworzyć, rysować i jest bardzo kreatywna.

Urządzając pokój dziecka, nie dajmy zbytnio… ponieść się fantazji! Choć może wydawać się to zaskakujące, pokój dziecięcy zaaranżować należy wedle ściśle określonych reguł. Wybór oraz ustawienie mebli, kolory czy elementy wyposażenia nie mogą być dziełem przypadku. Jak się okazuje, pokój dziecięcy wywołuje niemało emocji pośród… projektantów i architektów wnętrz. Wcześniej traktowano tę przestrzeń nieco po macoszemu. Urządzaliśmy ją, wybierając po prostu najbardziej kolorowe, wzorzyste i pstrokate elementy wyposażenia. Obecnie zaś pokój dziecka został dostrzeżony jako integralna część domu, którą należy urządzić z wyjątkową starannością, aby dopasować ją do architektury całego wnętrza. Nie chodzi jednak o to, aby kąt najmłodszego domownika stanowił dokładne odwzorowanie stylu prowansalskiego, skandynawskiego czy fusion, a raczej, aby przy zachowaniu stylistycznej konsekwencji odpowiadał na zmieniające się potrzeby dziecka oraz elastycznie dostosowywał się do kolejnych etapów jego psychofizycznego rozwoju.

Funkcjonalne podziały

Podstawową zasadą urządzania pokoju dziecka jest podział na funkcjonalne strefy. W pomieszczeniu wygospodarować należy kącik do odpoczynku, zabawy oraz nauki. Możliwie daleko od drzwi i traktów komunikacyjnych umieścić powinniśmy wygodne łóżko. W pobliżu okna zaś – biurko oraz dodatkowe wyposażenie, jak krzesło, półki i szafki na przybory szkolne. Zapewnijmy dziecku również miejsce do zabawy, w którym z kolei warto ulokować wszelkiego rodzaju pudła czy ozdobne skrzynie, w których maluch schowa wszystkie klocki, malowanki czy pluszaki.

Po drugie, meble

Meble są jednym z najważniejszych elementów wyposażenia pokoju dziecięcego. Choć witryny sklepowe kuszą nas kształtami i kolorami, nie podejmujmy decyzji zbyt szybko! Warto zainwestować nieco więcej oraz kupić wyposażenie, które starczy naszemu dziecku niemal do pełnoletności. Niemożliwe? A jednak! Także na polskim rynku meblarskim zadomowiły się już tzw. meble rosnące wraz z dzieckiem oraz meble modułowe. Poszczególne elementy funkcjonują jako moduły, które można dowolnie modyfikować, rozbudowywać, zmieniać, dostosowując do zmieniającego się wzrostu dziecka oraz pozostałych jego potrzeb. Jak to wygląda w praktyce? Stelaż łóżka wyposażony może być w wydłużane szyny, kiedy wiec dziecko wyrośnie ze starego łóżeczka, wystarczy dokupić do zestawu nowy, dłuższy materac. Za pomocą dokręcanych, ale stabilnych elementów zmienimy też wysokość biurka, krzesła oraz rozbudujemy półki, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Nowoczesne meble do pokoju dziecięcego pozwalają na przemyślaną aranżację przestrzeni.

Warto chociażby wspomnieć o łóżkach wsuwających się pod regał, mobilne biurka, stanowiące część zabudowy czy schodki prowadzące do piętrowego łóżka, zmieniające się w razie potrzeby w półkę na książki i zabawki. Istnieje także możliwość rozbudowanie łóżka czy szafy o… tunele, wieże oraz zjeżdżalnie rodem z animowanych bajek.

Popularne ostatnio hasło to ergonomiczność. Nowym kontekstem jego użycia jest również przestrzeń pokoju dziecięcego. Meble dedykowane dzieciom powinny być bowiem ergonomiczne – tyczy się to m.in. biurek. Odpowiednio zaprojektowane biurko dostosuje się do budowy dziecka i jednocześnie „wymusi” od niego przybranie prawidłowej postawy. Możliwość regulowania wysokości należy już do standardowych opcji. Dodatkowe udogodnienie, o którym warto pomyśleć, to przede wszystkim regulowanie położenia blatu oraz dostosowanie jego kąta w zależności od wykonywanej przez dziecko czynności – pisania, rysowania czy czytania.

Bardzo ważną kwestią jest również to, czy wyposażenie posiada odpowiednie atesty i certyfikaty, czyli w skrócie: czy jest bezpieczne dla malucha. Szczególnie w przypadku młodszych dzieci warto zabezpieczyć wszelkie ostre krawędzie – łóżka, biurka, półek – gumowymi ochraniaczami, które dostaniemy w każdym sklepie meblowym.

Po trzecie, moc koloru

Nie bez znaczenia w przypadku pokoju dziecięcego są również kolory. Czasy, w których sypialnie dziewczynek malowano wyłącznie na różowo, chłopców zaś na niebiesko zdecydowanie już minęły, a projektanci podpowiadają nam, aby kierować się przede wszystkim znaczeniem i przekazem, jaki niesie dana barwa. Każdy kolor bowiem wywoływać w nas może inne uczucia, emocje, jeden pobudzi energię dziecka, inny wpłynie na jego wyciszenie. Pomarańczowy uznawany jest za kolor radości i przygody, zachęci malucha do twórczego odkrywania i kreatywności. Dziecięcą aktywność pobudzi również czerwony. Żółty stanowi dla dzieci symbol ciepła – w pokoju o żółtych ścianach z pewnością będą czuły się wyjątkowo przytulnie. W zielonym wnętrzu zaś nie sposób nie myśleć pozytywnie. Różowy ucieszy dziecko jak żaden inny i przypomni wszystkie bajki o księżniczkach i władcach. Niebieski natomiast zaszczepi w najmłodszych spokój i koncentrację. Biały wniesie spokój, brązowy da ukojenie, fioletowy skłoni do nostalgii. Jeśli więc Państwa córeczka lubi tworzyć i rysować, idealnym kolorem dla niej będzie na przykład Brzoskwiniowy Sad (114) lub Zachodzące Słońce (112) z palety Śnieżka Barwy Natury.

Kolory dopasować powinniśmy nie tylko do preferencji i charakteru małego domownika, ale także – do stopnia nasłonecznienia, jaki panuje w danej części domu. Jeśli pokój malucha zlokalizowany jest po zachodniej lub południowej stronie budynku, zdecydować możemy się nawet na bardziej intensywne czy ciemniejsze kolory – przez większą część dnia będzie tu bowiem pogodnie i słonecznie. W innym przypadku zdecydujmy się raczej na delikatniejsze, jasne barwy.
Mam nadzieję, że tych kilka porad pomoże Wam w wyborze najbardziej optymalnego dla Was rozwiązania.

Iwona Bortniczuk