Czy wiecie, że kiedyś, by ujrzeć swoje odbicie, ludzie udawali się nad wodę? Tak radzono sobie zanim powstały choćby prototypy dzisiejszych zwierciadeł. Historia lustra liczy tysiące lat. Pierwsze prowizoryczne zwierciadła tworzyli Indianie, Majowie i Inkowie, wykorzystując w tym celu polerowane kamienie. Około 2900 roku p.n.e. lustra zaczęli też wytwarzać Chińczycy, wykorzystując do tego celu brąz i miedź. Pierwsze małe, szklane lusterka powstały w I wieku, a stworzyli je Rzymianie. Bardziej popularne wciąż były jednak te wykonane z polerowanych metali. Dopiero w XIII wieku produkowane na południu Niemiec szklane lustra podbiły serca mieszkańców Europy. Wysyłano je głównie do Włoch i to właśnie tam dokonano przełomu w historii produkcji zwierciadeł: do szklanej masy dodano rtęci, tworząc idealnie przejrzyste szkło. Początkowo na zakup luster mogli sobie pozwolić jedynie najzamożniejsi. Dopiero w XIX wieku produkcja zwierciadeł weszła w fazę przemysłową, dzięki czemu przestały być towarem dostępnym wyłącznie dla bogatych i na stałe zagościły w domach.

Lustrzane trendy

Dziś wybór zwierciadeł jest niezwykle szeroki. Wraz z renesansem stylu glamour i mody na neobarokowe aranżacje wnętrz glamour do naszych domów powróciły lustra w ciężkich, srebrnych lub złoconych ramach – często rzeźbionych bądź bogato zdobionych i stylizowanych na zabytkowe. Dzięki możliwościom oferowanym przez cyfrowe technologie cięcia szklanych tafli, dostępne są także bardzo nowoczesne lustra o finezyjnych kształtach lub proste, okrągłe i prostokątne, niewymagające dodatkowej oprawy. Te doskonale sprawdzają się we wnętrzach, w których króluje minimalizm. Co ciekawe, lustra zagościły także w pokojach najmłodszych. Dotychczas unikano ich w aranżacjach dziecięcych wnętrz – głównie ze względów bezpieczeństwa. Dziś, za sprawą możliwości technologicznych, mamy do dyspozycji bezpieczne lustra nietłukące lub lustrzane folie.

Lustrzane triki

Lustrzane tafle warto wykorzystać we wnętrzach do modyfikowania przestrzeni. Dzięki nim z powodzeniem możemy zmieniać proporcje pomieszczeń. Umieszczenie dwóch luster naprzeciwko siebie optycznie poszerzy nawet bardzo wąską przestrzeń. Z kolei zwierciadło umiejscowione vis a vis okna rozjaśni i znacznie powiększy pokój. „Lustrzane sztuczki” mogą okazać się bardzo praktyczne w długim, wąskim przedpokoju, podzielonym przez drzwi prowadzące do kolejnych pomieszczeń. Wystarczy, że drzwi i części ściany między nimi wyłożymy lustrami. Taki trik znacząco poprawi proporcje pomieszczenia. W wysokich pokojach warto posługiwać się lustrami o poziomym formacie – wizualnie obniżą one sufit. Z kolei wąskie tafle, czasem zachodzące aż na sufit, optycznie wydłużą zbyt niskie pomieszczenie. Ciekawym pomysłem na zastosowanie lustra jest również wykończenie nim mebli. Szafki, komody i stoliki nocne z lustrzanym akcentem magicznie pojawiają się i znikają we wnętrzu, a jednocześnie z powodzeniem dopasowują się do najróżniejszych dekoracji, stanowiąc doskonałą bazę aranżacji.