Dekoratorium: Jaki kolor ma Maroko?

Oktawian Górnik: Maroko to kraj z północy i zachodu otoczony lazurowymi wodami Morza Śródziemnego oraz Oceanu Atlantyckiego, od południa i wschodu zaś – wypalonymi w kolorze ochry górami przeciętymi soczysto zielonymi dolinami z krystalicznie czystą wodą. Na paletę kolorów Maroka składają się w głównej mierze odcienie ziemiste – beże, brązy, czerwienie.

Wszechobecna ochra, powstająca na skutek wietrzenia skał bogatych w związki żelaza, jest wykorzystywana do produkcji barwników. W efekcie obróbki termicznej powstają różne odcienie ochry: od bladożółtego, poprzez pomarańczowoczerwony, po ciemnowiśniowy i brunatny. Poznając Maroko bliżej, wkraczając do ruchliwych medyn czy nawet małych wiosek, odkrywamy intensywne barwy, które w różnych zestawieniach nadają charakter poszczególnym miejscom, szatom czy wyrobom rzemieślniczym. We wszelkiego rodzaju zdobieniach i dodatkach dominują kolory niebieski i żółty.

Gdzie jest najbardziej kolorowo?

Mnogość wielu różnych barw można oczywiście spotkać na targowiskach. Przyprawy, zioła, owoce i warzywa, a także inne produkty nadają tym miejscom orientalny charakter. Wielobarwność jest znakiem rozpoznawczym marokańskiego przemysłu ceramicznego – patery, talerze, miseczki czy charakterystyczne, dwuczęściowe popielniczki są bogato i barwnie dekorowane. Fascynującą paletę barw znajdziemy w garbarni – niezwykle charakterystycznym miejscu, również ze względu na intensywny zapach amoniaku służącego do konserwacji wyprawianych tam skór.

Jak wyglądają budynki w Maroku?

Budynki w Maroku mają kolory ziemi, jednak często fragmenty elewacji, drzwi i okna są malowane na niebiesko i żółto.

Niebieski zdobi całe fasady budynków w miejscowościach na północy kraju, drobne elementy w tym kolorze znajdziemy na produktach ceramicznych.

Reprezentatywne budynki zdobi się ceramicznymi płytkami. To osobna dziedzina sztuki – historia produkcji płytek sięga XII w. – płytki ścienne i podłogowe (prawdziwe bogactwo wzorów!) są pokryte szklaną warstwą, która zabezpiecza materiał przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi.

A ludzie? Ubierają się kolorowo? Bardziej młodzi czy starzy? Kobiety czy mężczyźni?

Zgodnie z panującymi w Maroku zasadami islamu mężczyźni powinni zakrywać ciało przynajmniej od pępka do kolan. Według tych reguł niektóre części ciała są „aurh” – mogą je oglądać wyłącznie ich właściciele lub współmałżonkowie. Wierni temu nakazowi są głównie starsi Marokańczycy, wśród młodszych panuje większa swoboda, zauważalne są wpływy mody zachodniej oraz popularność dużych koncernów odzieżowych. Oczywiście spotkamy i młodych mężczyzn odzianych w tradycyjne szaty zwane dżelaba (również: darija, djellabah bądź galabija).

Dżelaba ma chronić przed słońcem i piaskiem. Niegdyś wykonywano ją wyłącznie z grubej wełny. Gdy pojawiły się delikatniejsze tkaniny, zaczęto je farbować na różne kolory. W górach Atlasu barwa stroju ma swoją symbolikę – określa stan cywilny. Ciemnobrązowe ubranie noszą kawalerowie, jasne – mężczyźni żonaci. Kobiece dżelaby dla odmiany, choć skromne, bywają zwiewne i eleganckie. Są bogato dekorowane haftami i cekinami, wykonane z delikatnych tkanin, najczęściej z aksamitu, atłasu lub bawełny, i farbowane na niemal wszelkie dostępne kolory.

Dodatkiem do dżelab są buty z delikatnej skóry wyprawianej w pełnych barwników garbarniach. Ubiór kobiet w myśl zasad islamu jest oczywiście konserwatywny, choć i one stają się coraz bardziej podatne na wpływy kultury Zachodu. Na plażach można spotkać młode Marokanki, które zrzucają chusty i dżelaby, tradycyjnie zasłaniające ciało, i wybierają komfort stylu życia z deską surfingową.