Czym się kierować?

Rodzice nadal najchętniej malują pokój dziecinny (a także ubierają swoje maluchy) w sztandarowe odcienie różu dla dziewczynek oraz błękitu dla chłopców. Odejście od tradycji może być jednak ciekawym sposobem, aby lepiej poznać swoje dziecko. W zależności od wieku, możemy dobrać kolor wspólnie z naszą pociechą. Warto też, w zgodzie z modną ostatnio psychologią koloru, spróbować dopasować odcień do temperamentu dziecka.

Mapa kolorów

Niemowlęta w pierwszych fazach rozwoju potrafią rozróżnić tylko jaskrawe kolory (niebieski, czerwony) nie odróżniają natomiast kolorów pastelowych. Najczęściej, gdy dziecko polubi jakiś kolor, konsekwentnie dąży by wszystkie przedmioty, które go otaczają, nosiły ową barwę. Zanim jednak ulegniemy dziecku, warto pochylić się nad wskazówkami, jakie niesie za sobą psychologia kolorów. Warto zaznaczyć, że niektóre kolory pomogą zwiększyć aktywność oraz kreatywność dziecka, inne zaś mogą sprzyjać melancholii czy ospałości.

Kolor żółty ułatwia naukę, sprzyja szybkiemu zapamiętywaniu. Zielony kolor jest właściwym odcieniem dla dziecka kłótliwego i nadpobudliwego.

I tak kolory żółty oraz zielony mają działanie uspokajające, odstresowujące. Wyciszają i harmonizują przestrzeń wokół dziecka. Pobudzają aktywność intelektualną (fot. nr 3). Kolor niebieski jest stosowany w terapii lęków. Ułatwia zasypianie, wspomaga koncentrację, łagodzi nerwy, sprzyja otwartości oraz towarzyskości. Doskonale sprawdza się w pokojach dzieci agresywnych (fot. nr 2). Kolor pomarańczowy jest kolorem stymulującym intelektualnie. Motywuje do działania i twórczej aktywności. Energetyzuje. Jak twierdzą znawcy, wspomaga również układ odpornościowy. Kolor czerwony jest najbardziej energetyczny. Pobudza, wprowadza w stan twórczej aktywności. Dobry dla dzieci apatycznych oraz ospałych. Najlepiej sprawdza się jako dodatek, akcent. W nadmiarze drażni i dekoncentruje. Biały kolor jest najbardziej neutralny. Optycznie powiększa przestrzeń, łagodzi, koi, porządkuje.

Tradycja czy nowoczesność?

Jak doradzają specjaliści, najlepiej ograniczyć paletę barw w pokoju dziecka do dwóch kolorów. Np. biały i błękitny, zielony i pomarańczowy, beżowy i biały (fot. nr 1, Agata Meble), etc. Czerwony oraz żółty dozujmy w akcentach, jako aktywizujące dodatki. Czerwona lampka nocna, krzesło oraz firanki w czerwone wzory wspaniale dodają energii wnętrzu, a jednocześnie stan wyważenia zostanie zachowany. Tak jak preferencje kolorystyczne dzieci ulegają zmianom, tak i my nie bójmy się eksperymentów i szczypty ekstrawagancji. Wyobraźnia naszych pociech może posłużyć nam jako inspiracja.