Jak zaczęła się Państwa przygoda z meblarstwem?

Przygoda to była na pewno na początku. Zaczęło się od znalezionych mebli na strychu i chęci samodzielnego odrestaurowania ich. Znoszenie do domu rożnych dziwnych rzeczy jak np. stare krzesełka, maszyny do szycia, obrazy itp. to było coś, co robiliśmy naturalnie. Po prostu podświadomie ciągnęło nas w tym kierunku, zanim zaczęliśmy działać hobbistycznie czy zawodowo. Prawie 15 lat temu oboje, chociaż w różnym czasie, znaleźliśmy się w warsztacie renowacji mebli „ART DECO” w Chojnowie. Tam zaczęliśmy intensywne przyuczanie do zawodu. Nauczyliśmy się fachowej, tradycyjnej renowacji z zastosowaniem starych technik renowacji, jakie stosuje się przy meblach antycznych, tak aby proces odnowienia danego mebla jak najdokładniej przywrócił jego pierwotny wygląd. Przez kilka lat pracowaliśmy głównie na meblach starych i przywracaliśmy im nowe życie. To było fascynujące i chłonęliśmy ten czas bardzo mocno, nie wiedząc nawet, że będziemy w przyszłości wykorzystywali te umiejętności do innych prac związanych np. ze stylizacją mebli, czym aktualnie się zajmujemy. Tak po kilku latach pracy w tym zawodzie możemy stwierdzić, że nie jest to przygoda tylko powołanie. Trochę to brzmi górnolotnie, ale my ratujemy antyki jak „lekarze”, a stylizujemy, dajemy nowy wygląd – trochę jak chirurdzy plastyczni.

Jak wygląda proces odrestaurowania mebli? Od czego należy zacząć renowację starego mebla?

Na samym początku należy ocenić czy w ogóle przedmiot nadaje się do renowacji. Jeśli ratujemy meble i klient akceptuje wszystkie proponowane przez nas zmiany dotyczące koloru, faktury i elementów wymagających wymiany, to prace zaczynamy od ściągnięcia starej powłoki lakierniczej, politury lub wosku. W przypadku gdy mebel jest zniszczony przez szkodnika (kołatek lub spuszczel) zaczynamy od trucia przedmiotu, aby zlikwidować owady. Następnie uzupełniamy ubytki, szpachlujemy, doklejamy co trzeba dokleić, wymieniamy np. brakujące elementy ozdobne, rzeźby, nogi, listewki itd. Kolejny etap to szlifowanie i przygotowanie do wykończenia. Wykończenie na lakier, wosk, politurę, wysoki połysk, malowanie kryjące np. na biało, przecieranie, postarzanie. To wszystko oczywiście w dużym skrócie. Nasze renowacje to ręczna praca – nie malujemy natryskowo tylko ręcznie. Przygotowujemy każdy mebel tak, jak do wykończenia oryginalnego z zastosowaniem wszystkich zasad tradycyjnej renowacji, później kombinujemy kolorami. Wykończenie to juz kwestia pomysłu, gdzie kolor drewna, tapicerki musi zgadzać się z formą mebla – tu chodzi o realizację zaplanowanej przez nas kreacji. Nadanie nowego stylu, nowego życia, nowoczesnego wyglądu starej formie mebla. Jest grono ludzi, którym bardzo się to podoba i lubią nasz styl. Najpierw się przypatrujemy takiemu „pacjentowi”, a potem go stawiamy na równe nogi (śmiech). Kiedy jest juz gotowy do malowania i mamy wolna rękę to zaczyna się prawdziwa improwizacja z kolorem (w głowie juz wiem, że to będzie białe lub niebieskie), ale w trakcie dzieją się różne rzeczy, koncepcje się zmieniają – co czasami zaskakuje nas samych – i to jest super! Niektóre pomysły po prostu wymagają czasu.

Co w całym procesie jest najtrudniejsze?

Najtrudniejsze jest to, że trzeba mieć dużo cierpliwości i samozaparcia by dłubać po kilka, a często po kilkanaście godzin dziennie przy jednym meblu. To jest bardzo trudne i męczące czasami, ale następnego dnia znów jesteśmy w pracowni, znów ten sam mebel mamy w rękach i z niecierpliwością czekamy na efekt końcowy. Po kilku, a nawet kilkunastu dniach pracy przy nim, najfajniejsza jest satysfakcja, z tego w co udało nam się zamienić takiego „ grata”. Nie wiem co jeszcze jest najtrudniejsze, to jest ciężka fizyczna praca, trudna. Z drugiej strony drewno żyje swoim życiem, raz wygięte drzwi przez lata nie chcą się tak łatwo naprostować i zamykać jak nowe. Oprócz wysiłku fizycznego, chyba nie ma jakichś wielkich trudności podczas renowacji, to jest kwestia umiejętności, wiedzy i znajomości technik jakie należy zastosować.


O czym należy pamiętać, aby dobrze odnowić na przykład stare biurko?

Aby je dobrze zabezpieczyć, ponieważ jest to mebel użytkowy szczególnie w obrębie blatu, który jest narażony na rożne czynniki termiczne i mechanicznie. Dlatego ważne jest by użyć odpowiedniego lakieru i nałożyć go w trzech warstwach.


Moda wciąż się zmienia i to nie tylko na ubrania, ale również na meble. Jakie panują obecnie trendy? Jakie wzory i kolory są ostatnio szczególnie popularne?

Moda jest przede wszystkim na meble jasne: białe, szare, srebrne, złote robimy też dużo mebli w szarościach, antracycie, niebieskim, turkusie i czerni. Dominują meble lekkie w formie, przeszklone. Ludzie wymieniają meble brązowe, ciężkie i ciemne na jasne. Bielą je, postarzają przetarciami. Popularny jest styl shabby shic, chippi look, ponadczasowy – vintage, styl francuski i oczywiście minimalistyczny – skandynawski.


Jakie meble najczęściej dostają Państwo do odnowienia?

Przede wszystkim meble antyczne – głównie meble z początku XIX wieku, aż po wiek XX. Ostanie dwa lata to bum na meble z czasów PRL-u (od lat 60. po lata 80.). Design z tamtych lat między innymi zawładnął nowoczesnym wystrojem wnętrz, a to z kolei pobudziło fabryki meblarskie do produkcji takich mebli. Stylizujemy meble współczesne np. nowe meble z litego drewna dostosowujemy kolorystycznie do wnętrza lub ozdabiamy je dodatkowo poprzez wymianę okuć szyb, luster, tapet, materiałów tapicerskich. Stylizujemy również meble marki IKEA oraz odnawiamy meble stylizowane, tutaj przede wszystkim popularny jest styl Ludwika Filipa. Od 6 lat nieznudzony jest shabby chic od którego zaczęła się zmiana w stylizacji mebli jak bielenie i starzenie. Ozdabianie ich nietypowymi materiałami, grafikami, stosowanie odważnych kolorów i nowoczesnych wzorów. W naszej pracowni zajmujemy się wszystkimi rodzajami mebli: szafy, komody, stoły, krzesła, fotele, obrazy, ramy wszystko co jest z drewna. Tak naprawdę to nie jesteśmy ograniczeni stylem naszej pracowni po prostu robimy raczej wszystko, o co proszą nas klienci. Jest dużo pracowni stricte tylko od bielenia mebli co z reguły wydaje się najprostsze, ale wszystko na końcu opiera się na jakości wykonania.

Mają Państwo duże portfolio zarówno w aranżacji wnętrz jak i renowacji mebli. Która ze wszystkich dotychczasowych prac była najtrudniejsza i dlaczego?

Praca przy tworzeniu restauracji „Szyszka Chmielu” w Lubinie. Mieliśmy mało czasu i braliśmy udział przy tworzeniu koncepcji wystroju tego miejsca. Trudne to było, ponieważ podjęliśmy się aranżacji oraz zrobienia, na początek, czterdziestu sztuk krzeseł oraz kilku mebli (komody, witryny, stoliki, lustra) w bardzo krótkim czasie. Byliśmy odpowiedzialni za wystrój i presja czasu sprawiała, że baliśmy się czy my to damy rade wykończyć. W międzyczasie były poszukiwania mebli bo oczywiście te czterdzieści sztuk krzeseł musieliśmy znaleźć, kupić i dograć stylem z całością. Podjęliśmy się tego zlecenia w marcu, a restauracja miała swoje otwarcie już w lipcu. To było wyzwanie, ale bardzo przyjemne bo wystrój w kolorach bieli i zieleni (jak szyszki chmielu). Stylizacja wszystkim się spodobała, a właściciele cieszą się tym miejscem.

Którą ze swoich aranżacji uważają Państwo za najlepszą?

Restauracja „Szyszka chmielu”, ale nie traktujemy jej jako najlepszą po prostu lubimy ją, to takie nasze dziecko. Poza tym jest kilka aranżacji np. w domach naszych klientów, które też są bardzo fajne i z charakterem. Niektóre nasze pomysły i meble zmieniły postrzeganie naszych klientów na wystrój ich domu. Miejsca gdzie śpią, jedzą, czym się otaczają. Widzę, że czują radość ze zmiany, bo sami nie potrafili zmienić starych, ciemnych mebli. Potrzebowali porad i czasami rozmowy, o tym co można zmienić, trwały godzinami. Często to bywa bardzo trudne, ale się udaje. Z reguły klienci są otwarci na szaleństwa z meblami, chcą mieć oryginalne rzeczy, których nie ma nikt w pobliżu. Zaryzykuje i powiem, że czują się wtedy bardziej wyjątkowi, jak maja inaczej urządzone mieszkanie niż sąsiadka czy koleżanka.

Do jakich mebli mają Państwo szczególny sentyment? Które najbardziej Państwo lubią? Ze względu na styl albo funkcjonalność.

My mamy sentyment do starych mebli – antyków. To była nasza pierwsza miłość i tak musi zostać. Lubimy prostą formę jak styl biedermeier – meble, które przetrwały 200 lat i drugie tyle mogą przetrwać bo są po prostu trwałe. Zrobione ręcznie tak jak należy, z litego drewna, z precyzją. Lubimy też styl art deco za formę i piękne forniry. Jesteśmy zadowoleni jak zrobimy coś niesztampowego, coś czego nikt nie zrobił w stylizacji mebla. Robimy często pojedyncze sztuki i tylko jedna osoba, która ją kupi ma ją jedyna w Polsce i może na świecie. Nie jesteśmy fabryką, robimy mało, ale z charakterem, szukamy mebli o ładnej formie i nadajemy im nowy wygląd, nowe życie. Szukamy mebli zrobionych dobrze stolarsko, by po renowacji, stylizacji mieć pewność, że będą mogły stać w nowym domu długie lata. Meble, które robimy na sprzedaż (takie perełki nasze) to pojedyncze egzemplarze, nie robimy masówki, każdy mebel jest inny, każdy ma swoją tajemnice. To jest główna dewiza naszej pracowni, żeby każdy taki mebel znalazł się w odpowiednim domu, u odpowiedniej osoby. Gdzie w jej wnętrzu ten fotel czy konsola, szafka, stół będzie uzupełnieniem albo jedynym elementem na, który chce się patrzeć, a nie używać!

Wolicie Państwo przywracać meble do ich pierwotnego stanu czy większą przyjemność sprawia wymyślanie nowej aranżacji?

Lubimy jedno i drugie. Dlatego, że nie nudzimy się robiąc ciągle renowacje tradycyjne. Mamy odskocznie od niej. Aranżacja jest twórcza, my się rozwijamy w tym co robimy, sprawia nam to frajdę i szukamy nowych pomysłów, nie chcemy stać w miejscu.

Jakie kolory, style i wzory wykorzystują Państwo najczęściej przy odrestaurowywaniu mebli?

Dominują kolory jasne, rożne odcienie bieli, szarości. Nasze ulubione niebieskie – turkusy, srebro, w tym roku dominuje antracyt i złoto. Różnie w zależności od mebla i nastroju, czasem muzyka ma wpływ na to jak dany mebel pomalujemy. Nie ukrywam też, że bardzo lubimy eklektyzm. To hasło adekwatne do wnętrz z nowoczesnymi i starymi meblami. Nowoczesne domy czy mieszkania, a stare ramy, fotele, szafy itd. Wszystko tak naprawdę z innej bajki, ale dobrane ze smakiem sprawia, że te wnętrza są wyjątkowe – ciekawe, zachwycają niepowtarzalnością i bardzo inspirują.

www.pracownia-lili.pl
www.facebook.com/ LiliPracowniaRenowacjiMebla