Co odróżnia Home Staging od normalnego remontu?

Podstawowa różnica pomiędzy Home Stagingiem a remontem jest taka, że remont zazwyczaj robimy zgodnie ze swoim gustem, to projekt indywidualny i mamy na niego dużo więcej czasu i pieniędzy. Podczas remontu często zmieniamy strukturę nieruchomości, ściany, oświetlenie itp. Home Staging ma trafić do większej liczby odbiorców i w ogólne gusta, ma tworzyć domową, przytulną atmosferę, która spowoduje, że nasz klient zakocha się w nieruchomości od pierwszego wrażenia.

Kiedy zdecydować się na gruntowne zmiany w mieszkaniu? To budżet czy stan nieruchomości wyznacza rodzaj i zakres podjętej pracy?

Najlepiej zaprosić profesjonalistę, aby ocenił czy nasza nieruchomość wymaga gruntownych zmian czy tylko, mówiąc kolokwialnie, liftingu. Zdecydowanie zakres prac wyznacza nam stan nieruchomości. Czasem wystarczy położyć przysłowiowe poduszki i zmienić zasłonki, żeby osiągnąć zamierzony efekt, a czasem odnowić podłogę, odmalować czy zakupić nowe meble.

W Home Stagingu nie chodzi o luksus. Home Staging ma na celu stworzenia neutralnego wnętrza, w którym większość z nas poczuje się dobrze, poczuje domową atmosferę i będzie potrafiło sobie wyobrazić zapach ciasta wyciąganego z piekarnika. Home Staging ma pokazać klientom, że dana nieruchomość ma potencjał. Skromnie, ale ładnie urządzone mieszkanie również podnosi jego wartość. Najlepiej zdać się na profesjonalistę w decyzji czy Home Staging ma objąć malowanie ścian lub położenie nowej podłogi. Niestety nierzadko zdarza się, że brakuje nam dystansu do własnych nieruchomości, to co my widzimy jako „problem” nieruchomości, w rezultacie może okazać się nieistotna rzeczą.

Czy każde mieszkanie przed sprzedażą powinno być przygotowane przez home stagera? Co z mieszkaniami o wysokim standardzie? A może z porad home stagera powinniśmy skorzystać dopiero, gdy nieruchomość nie cieszy się zainteresowaniem?

W Polsce nie mamy jeszcze tzw. kultury sprzedaży mieszkań, tak jak w przypadku sprzedaży samochodów. Co robimy zanim wystawimy samochód na sprzedaż? Czyścimy, pucujemy, woskujemy, tak żeby prezentował się najlepiej. Takie samo przygotowanie do sprzedaży powinno dotyczyć mieszkań. W USA w zasadzie nikt nie podejdzie do sprzedaży mieszkania, zanim nie skonsultuje się z home stagerem.
W Polsce rynek usług dopiero zaczyna się rozwijać i uczymy się korzystać z kompetencji różnych profesjonalistów. Mieszkania o wysokim standardzie czasem wymagają zmian, ale czy jest konieczna konsultacja z home stagerem, to myślę, że każdy powinien sam sobie odpowiedzieć na to pytanie. Ja polecam skorzystanie z konsultacji i usług home stagera przed pierwszym wystawieniem mieszkania. Tak naprawdę to właśnie gotowość do sprzedaży świadczy o tym, czy chcemy skorzystać z usług home stagera od razu. Świadomi klienci zgłaszają się do mnie przed pierwszym wystawieniem i osiągają to na czym im zależy.

autor: Piotr Furman

Co robi największe wrażenie i na co w pierwszej kolejności klient zwraca uwagę, kiedy wchodzi do prezentowanego mieszkania?

Przypomina mi się anegdota, gdy kiedyś kolega udzielał nieautoryzowanego wywiadu, opowiadał długo o tym, czym się charakteryzuje Home Staging. Natomiast pani redaktor tej gazety, skróciła tekst i napisała: „ Pan XX powiedział, że dywan w przedpokoju podnosi wartość nieruchomości o 15%”. Jest to ogromny skrót myślowy i kompletnie niewłaściwa interpretacja. Nie ma jednej rzeczy, która „sprzeda” mieszkanie i podniesie jej wartość. To jest złożony proces składający się z wielu detali, ale jakbym miała wskazać podstawowy cel Home Stagingu, to będzie neutralizacja i depersonalizacja nieruchomości. Klienci kupują mieszkanie emocjami, nie kupują konkretnej kanapy, poduszki czy wspomnianego wcześniej dywanu. Klienci kupują atmosferę wnętrza i albo na wejściu ją poczują i dalej tylko się w niej upewnią albo nie. W Home Stagingu chodzi o utworzenie harmonijnego otoczenia, które umożliwi klientowi wyobrażenie siebie i rodziny w tej przestrzeni.

Czy warto zatrudnić home stagera kiedy przygotowujemy mieszkanie jedynie do wynajmu?

Jeżeli zależy nam na szybkim wynajmie i trochę wyższym czynszu, to zdecydowanie tak. Home Staging na sprzedaż pokrywa się prawie w 100% z Home Stagingiem pod wynajem.

autor: Piotr Furman

Zajmuje się Pani szkoleniem przyszłych home stagerów? Czy w Polsce to już zawód?

Bardzo mnie cieszy, że powstał nowy zawód home stager i chciałabym, żeby był tak rozpoznawalny jak projektant wnętrz czy architekt. Póki co, zdarza mi się, że po przedstawieniu profesji tłumaczę kim jest home stager i czym się zajmuje, chociaż już to się powoli zmienia, bo spotykam coraz więcej osób, które wiedzą na czym polega moja praca.

Jakie jest zapotrzebowanie na te usługi w Polsce? Czy zawodowych home stagerów przybywa proporcjonalnie do pojawiających się klientów?

Bardzo ważna jest edukacja klientów na temat Home Stagingu. Home stagerów przybywa na rynku, dzięki temu zyskujemy większą świadomość w społeczeństwie nowego zawodu. Bardzo cieszę się z tego powodu i oby tak dalej. Uważam, że rynek Home Stagingu stale się rozwija, im większą świadomość będą mieli sprzedający, tym większą popularnością będzie cieszyła się ta profesja. Jesteśmy trochę takimi lekarzami domów. Przychodzimy, stawiamy diagnozę i robimy wszystko, żeby wyleczyć naszego pacjenta.