Czyszczenie, konserwacja i renowacja – to trzy podstawowe zasady dotyczące pielęgnacji tak parkietów, jak i paneli. Wymyślone jeszcze przez cechy rzemieślnicze do dziś pozostały aktualne.

Czyszczenie

Drewniane podłogi warto sprzątać regularnie – jeśli to tylko możliwe specjalną końcówką do odkurzacza przeznaczoną do czyszczenia parkietów i paneli (dzięki wysuwanej szczotce zapobiegamy rysowaniu podłogi i skutecznie usuwamy kurz, piasek i drobne kamyki). To o tyle ważne, że pozwoli też na rzadsze mycie podłogi, zapewniając mniejszy kontakt drewna z wodą. Jeśli jednak zdecydujemy się na sprzątanie na mokro, to sięgnijmy albo po delikatne detergenty o działaniu antystatycznym, albo po preparaty dedykowane do konkretnego podłoża, np. mydło do podłóg olejowanych. Pamiętajmy przy tym, by dokładnie wyciskać materiał lub mopa – pomiędzy szpary nie może się dostać za dużo wody, bo ta spowoduje wypaczenie podłogi. Najlepiej, jeśli powierzchnia drewna po przetarciu będzie sucha w max. 60 sekund.

Konserwacja

Ta stanie się konieczna, kiedy parkiet i panele zaczną matowieć. Warto wtedy sięgnąć po m.in. pastę, olej lub lakier odświeżający, oczywiście odpowiednio dobrane do gatunku drewna. Nakłada się je bawełnianą szmatką (lub miękką gąbką), szybkimi i zdecydowanymi ruchami (to ważne, bo z reguły preparaty schną w około 30 min.) na czystą i odtłuszczoną powierzchnię. Specjaliści zalecają, by robić to średnio raz, dwa razy w roku.

Renowacja

To już z kolei odpowiedź na większe uszkodzenia powstałe przez lata użytkowania tak paneli, jak i parkietu – zarysowania, pęknięcia, a nawet rozszczelnienia. Jak się ich pozbyć? Sposobów jest kilka. Nierzadko wystarczy tylko polakierować cała podłogę lub jej fragment (samodzielnie lub z pomocą specjalistów). W przypadku większych szkód, konieczna może się okazać wymiana jednej lub kilku desek czy też np. zmatowanie fragmentu podłogi, wypełnienie ubytków drewnianym pyłem, kitem do drewna lub szpachlówką stolarską, a dopiero potem nałożenie nowej warstwy lakieru lub oleju. Ostatecznością jest cyklinowanie – stosuje się je przede wszystkim, kiedy cała podłoga jest już bardzo zniszczona. To jednak rozwiązanie kosztowne i nie można go powtarzać w nieskończoność.

PODPOWIEDŹ: Kto chce ochronić parkiet lub panele, może też sięgnąć po filcowe nakładki. Tymi podbija się wszelkie meble, by podczas przesuwania chroniły podłogę przed zarysowaniami.

Dobrym rozwiązaniem może być też umieszczenie przed wejściem do domu lub przy wyjściu z balkonu/tarasu kilku wycieraczek – one także zatrzymają drobinki piasku i kurz.