Nie ukrywajmy, choć sporo z nas chętnie wzbogaciłoby wystrój mieszkania o klasyczną toaletkę z ozdobnym, trójskrzydłowym lustrem i szerokim blatem, mało kto może sobie na to pozwolić. Przeszkodą zazwyczaj bywa zbyt mały metraż mieszkania lub koszt gotowego mebla. Nie oznacza to, że musimy zrezygnować z marzenia o własnym kąciku do pielęgnacji. Jeśli nie odpowiadają nam gotowe toaletki oferowane przez producentów mebli, może warto zaaranżować taką przestrzeń samodzielnie i dostosować ją do swoich potrzeb?

Stolik
Bazę toaletki powinien stanowić stolik. Tak naprawdę nie musi to być specjalnie do tego przeznaczony mebel. Wystarczy zwykły stolik lub biurko – najlepiej z szufladami, żeby ułatwić przechowywanie kosmetyków i akcesoriów do pielęgnacji. Zbyt dużo przedmiotów rozłożonych na widoku sprawi, że toaletka straci na estetyce, ale także na funkcjonalności. Co zrobić, jeśli mamy zbyt mało miejsca w szufladach? Warto kupić małe pojemniki lub koszyki, które ułatwią segregowanie drobnych przedmiotów i pomogą zachować porządek na blacie. Jeśli ogranicza nas metraż pokoju, najlepiej zdecydować się na stolik z płytkim blatem lub sam blat wmontowany w ścianę. Wówczas, żeby oszczędzić miejsce, możemy zrezygnować z siedziska – takie rozwiązanie nie pozwoli nam spędzać przy toaletce zbyt wiele czasu, ale na pewno ułatwi wykonanie makijażu „w biegu”.


Lustro

Najważniejszy element toaletki stanowi oczywiście lustro. Może być duże, oparte o ścianę lub po prostu na niej zawieszone. Wybór należy do nas – w zależności od gustu możemy zdecydować się na ozdobną, dekoracyjną ramę lub minimalistyczną formę. Jeśli stolik jest głęboki i lustro jest zbyt oddalone, potrzebne będzie też mniejsze lusterko do sprawdzania detali. Równie dobrze możemy zrezygnować z dużego, ściennego lustra i wybrać małe, stojące, które łatwiej będzie przysunąć do twarzy.

Oświetlenie
Wykonanie perfekcyjnego makijażu wymaga dobrej widoczności – nawet najlepsze lustro nie spełni swojego zadania, jeśli nasza twarz nie będzie dobrze oświetlona. Podobnie jak przy oświetleniu łazienkowym, także i tu ważny jest kąt padania i rozproszenie światła. Najlepiej, gdy światło pada z kilku punktów i oświetla twarz równomiernie – dlatego dobrze, żeby jego źródło znajdowało się po bokach lustra, ewentualnie tuż nad nim. Lampka biurkowa czy nastrojowe światełka to zdecydowanie za mało, zwłaszcza wieczorem. Jeśli nie możemy pozwolić sobie na instalację lamp ściennych, zadbajmy chociaż o to, by na blacie znajdowały się dwie lampki stołowe, po dwóch stronach lustra.