Jednej odpowiedzi na pytanie, kiedy warto odświeżyć elewację nie ma. Dobrym pomysłem jest regularne (przynajmniej raz w roku) dokonywanie jej przeglądu. Wszelkie ubytki, które wtedy zauważmy, naprawiajmy tak szybko, jak to tylko będzie możliwe.

Jak szybko elewacja będzie się brudzić i niszczeć?

To zależy od kilku czynników. Liczą się m.in. czystość powietrza, rodzaj tynku, a dokładnie spoiwo (termo- i hydroplastyczne pod wpływem temperatury miękną, a zanieczyszczenia szybciej się do nich przeklejają), a także kształt budynku czy np. faktura (gładsze zbierają mniej kurzu, ale szybciej jest on na nich widoczny).

Jakie kolory wybierać?

Postawmy przede wszystkim na pastele – szybko nie wychodzą z mody i nie będzie konieczności przemalowywanie elewacji co kilka sezonów, po drugie – nie absorbują tak mocno światła słonecznego. W praktyce oznacza to, że elewacja nie będzie się nagrzewać i zmieniać swoich właściwości. Najmodniejsze w tym sezonie są beże, szarości i zielenie.

Mocne barwy, jeśli bardzo nam na nich zależy, sprawdzą się jako kolor dla detali architektonicznych.

Każda barwa i jej odcień może pokazać bryłę domu w inny sposób – kolory mogą pozornie przybliżać lub oddalać budynek lub poszczególne jego części, dawać wrażenie zimnych lub ciepłych. I tak np. żółty ociepla i rozjaśnia; o ile nie jest zbyt nasycony – wtedy może drażnić.
Przy wyborze kolorów elewacji warto sięgnąć po gotowe rozwiązania – przy podejmowaniu decyzji pomocny okaże się wtedy poradnik kolorów FOVEO TECH.

Jakie farby wybierać?

Wszystko zależy od rodzaju podłoża. W praktyce oznacza to, że np. farby akrylowe i silikonowe, stosuje się zarówno przy podłożach organicznych, jak i mineralnych. Ale tu uwaga: akrylowe charakteryzuje dobra przyczepność do podłoża, ale niska paroprzepuszczalność. Silikonowe z kolei dobrze chronią przed wnikaniem wody i mają dobrą paroprzepuszczalność. Farby cementowe i wapienne – mają wysoką paroprzepuszczalność – można z kolei stosować tylko na tynkach mineralnych.

Jakie faktury wybierać?

Baranek lub kornik – to główne faktury tynku. Wybór tej pierwszej sprawia, że na fasadzie pojawiają się mniejsze lub większe grudki (obróbka polega na wykonywaniu okrężnych ruchów w jednym kierunku), drugiej – wyżłobienia imitujące sieć kanalików występujących w naturze (przy jego nakładaniu dowolność ruchów jest już większa). Warto przy tym wiedzieć, że faktura baranka jest łatwiejsza w utrzymaniu (tworzy jednolitą, gładką powierzchnię). Łatwiej i szybciej przyjdzie nam jej oczyszczenie czy odświeżenie. Nie tworzą się też na niej nieestetyczne zacieki – nie ma rowków, w których mogą gromadzić się zanieczyszczenia, jak w przypadku faktury typu kornik.

Faktura uzależniona jest przede wszystkim od ilości i wielkości ziaren kruszywa w masie tynkarskiej. Ale nie tylko – niebagatelne znaczenie ma też sposób nakładania i obróbki tynku.