Jakie to kolory? Z czym je zestawiać? A jakie barwy nadal pozostają modne? – pytań przybywa. – Gdzie warto je stosować? Jakie faktury i dodatki do nich dobierać?

Kolory ziemi – co, gdzie, jak?

Beże, brązy i żółcienie – to najcieplejsze i jednocześnie najmodniejsze barwy tej jesieni. Ale nie te wyraziste, ostre, bijące po oczach, nasycone, ale mętne, rozwodnione, rozmyte, zawsze utrzymane w jasnej tonacji. Dzięki temu rozświetlą i optycznie powiększą wnętrze. I, co nie mniej ważne, nasuwać będą skojarzenia ze słonecznym dniem i spacerem po jesiennym lesie – innymi słowy: symbolizować bliskość z naturą, bezpieczeństwo i relaks. Wyciszać i sprzyjać odpoczynkowi.

Są przy tym ponadczasowe i eleganckie – pozwalają tworzyć stylowe i luksusowe wnętrza niezależnie od stylu, w jakim je urządzono. Bo sprawdzą się zarówno w pomieszczeniach reprezentacyjnych lub salonie – głównie żółcienie, przedpokoju – beże oraz gabinecie – brązy.

Brąz ma kilka odcieni. Wśród najmodniejszych tej jesieni są m.in. sjena, palisander, kasztan i heban. Podobnie jest z żółcieniami – tu warto decydować między ochrą a np. ugrem.

Nadal modne są także pastele, szczególnie pudrowy róż oraz zielenie – od barwy miętowej przez oliwkową po butelkową.

Warto pokusić się też o utrzymane w tej samej kolorystyce miękkie koce, ozdobne poduszki, pledy i narzuty. Szczególnie te uszyte z weluru czy np. aksamitu, czyli materiałów puszystych, miękkich i przyjemnych w dotyku – jesienią 2017 roku nie ma mowy o surowych aranżach wnętrz.

Naturalne faktury – co, gdzie, jak?

Modne są teraz przede wszystkim drewno i korek – także dlatego, że łatwo komponują się z kolorami jesieni. Po drugie, są uniwersalne. Mogą posłużyć do wykonania blatu stołu, jak i np. ozdoby lampy czy jednej ze ścian w salonie.

Doskonale będą się też komponować z innymi naturalnymi fakturami, w tym m.in. wikliną i skórą, w tym sezonie są one szczególnie popularne. I nic w tym dziwnego. Pasują do każdego wnętrza – także tego urządzonego w stylu minimalistycznym.

Stylowym dodatkiem – także utrzymanym w ciepłych barwach – są tej jesieni wszelkie ozdoby ze złota, miedzi i mosiądzu. Ale tu uwaga! Nie należy przesadzać z ich ilością – w tym przypadku obowiązuje zasada: im mniej, tym lepiej.