Odrzucamy drogie metamorfozy, a stawiamy na drobne zmiany. Aby cieszyć się letnim klimatem wcale nie trzeba wydawać majątku. Warto jednak wiedzieć, na co postawić i jak rozłożyć akcenty.

LETNIE TRENDY W STYLIZACJI WNĘTRZ

Ściany

Efekt da już pomalowanie samych ścian (bez sufitu) albo np. fragmentu pomieszczenia. Koniecznie na biało (nigdy nie wychodzi z mody, bo optycznie powiększa każde wnętrze), w pastelowych kolorach (nadają lekkości i wywołują skojarzenia z letnią aurą) albo – to już propozycja dla odważnych – w barwach natury. Hitem tego lata są odcienie zieleni (przede wszystkim szmaragdowa, oliwkowa, miętowa) i orzecha. Ale tu uwaga: sprawdzą się one tylko w dużych przestrzeniach i w niewielkich ilościach. Najlepiej w połączeniu z bielą, bo dodadzą pomieszczeniu świeżości.

Greenery – to najmodniejsza barwa 2017 roku wybrana przez instytut Pantone (ten wskazuje ją nieprzerwanie od 1999 roku). To zieleń intensywna, kojarzona przede wszystkim z barwą młodych pączków na drzewach lub – jak chcą niektórzy – równo przystrzyżonych angielskich trawników. Radosna, optymistyczna, energetyczna.

Podłoga

Odważni pokusić się mogą także o zielone dywany – zadziałają wtedy jak żywe rośliny we wnętrzu, bo przyniosą ukojenie. A co jeśli ktoś nie chce ryzykować? Może połączyć zieleń z kolorami żółtym i niebieskim, wtedy wnętrze też będzie się wydawało pełne słońca. Taki zestaw pasuje do wnętrz nowoczesnych, jak i np. klasycznych. Do mieszkania urządzonego w stylu eko bardziej wskazana będzie z kolei zieleń w zestawie z bielą i beżem.

Dodatki

Jednym z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów na wprowadzenie lata do pomieszczeń będzie udekorowanie mieszkania kolorowymi dodatkami – nie bójmy się przy tym barw nasyconych, intensywnych i kontrastowych (oczywiście jeśli ściany pozostały białe; w przeciwnym wypadku kolor będzie przytłaczał). Szczególnie modne w tym sezonie są: wszelkie odcienie fioletu, różu, niebieskiego i soczystej zieleni – tak, w dodatkach też. Mogą się pojawiać na poduszkach i zasłonach (z naturalnych tkanin i z nadrukami, te są teraz też szczególnie modne) oraz na abażurach, a nawet krzesłach. Te ostatnie warto w ogóle przemalować – tym bardziej, że na rynku dostępne są specjalistyczne farby.

Wzory

Prym wiodą dodatki z motywami natury, w tym przede wszystkim z: kwiatami (od drobnej łąki po egzotyczne rośliny), owadami i liśćmi (np. paprotki, modne głównie w latach 50-tych ubiegłego wieku). Kto powiedział, że moda nie może wracać?!