Co lepsze – drewniana podłoga czy płytki imitujące drewno? W co lepiej zainwestować? Czym się kierować przy wyborze? – pytań przybywa, podobnie jak podpowiedzi.

DREWNIANA PODŁOGA

Zalety

To przede wszystkim trwałość, która liczona jest w dziesięcioleciach. Bo niezależnie od tego, na jaki rodzaj drewna się zdecydujemy, na pewno posłuży nam bardzo długo. Po drugie, naturalna estetyka – drewniana podłoga ociepla wnętrze; sprawia, że w mieszkaniu lub domu jest bardziej przytulne i elegancko (o czym decyduje nie tylko barwa, ale przede wszystkim rysunek słojów).

Wady

Cena – z reguły wyższa niż w przypadku płytek, po drugie podatność na czynniki zewnętrze. Drewno może się odkształcać, wysychać, w skrajnych przypadkach mogą powstawać szczeliny (wszystko dlatego, że nie jest odporne na zmiany temperatury i wilgotność). Dodatkowo podłoga narażona jest też na odkształcenia mechaniczne, w tym zarysowania i odbarwianie się (drewno jest mocno nasiąkliwe, mówią wówczas eksperci). Wymaga lakierowania, cyklinowania i sięgnięcia po specjalistyczne preparaty.

PŁYTKI IMITUJĄCE DREWNO

Zalety

Są znacznie trwalsze niż drewno, do tego śmiało możemy nimi wyłożyć dowolne pomieszczenie – równie dobrze może to być salon, jak i np. łazienka czy kuchnia. Po drugie, do złudzenia przypominają drewno; nierzadko nie sposób ich odróżnić tak pod względem faktury, jak i koloru i wzoru słojów. I po trzecie – łatwiej z nimi o utrzymanie porządku, bo płytki imitujące drewno możemy śmiało zmywać na mokro. I to bez obaw

Wady

Bardziej skomplikowane w montażu, a w przypadku uszkodzenia nawet małego fragmentu, trudniej o ich wymianę (o ile w ogóle będzie to możliwe bez kosztownego remontu). Nierzadko okazuje się też, że utrzymanie płytek w czystości może być trudniejsze niż się to początkowo wydawało – ze względu na wypukłości imitujące usłojenie. Poza tym są one zimniejsze w dotyku niż drewno, a to oznacza, że konieczny może się okazać zakup dywanu/dywaników np. do sypialni albo np. zainwestowanie w ogrzewanie podłogowe (w tym ostatnim przypadku, to strzał w dziesiątkę, bo płytki mają mniejsze opory cieplne).