Rozwiązań jest kilka – jednej złotej zasady brak. Wszystko zależy od wielkości pomieszczenia, jego funkcjonalności, a także sposobu urządzenia pozostałych wnętrz w mieszkaniu.

Ściany jak nowe

Postawmy przede wszystkim na farby lateksowe z dodatkiem silikonu, bo są bardziej odporne na wilgoć, zmywanie i szorowanie, a także chronią przed rozwojem bakterii i grzybów (np. Śnieżka Kuchnia-łazienka). To istotne w kuchniach, w których dużo się gotuje, smaży i piecze – o zabrudzenia wtedy nietrudno. Poza tym trwała powłoka to doskonała alternatywa dla okładzin ceramicznych, kamiennych czy np. tapet. O czym jeszcze warto wiedzieć?

Jeśli kuchnia jest mała, obowiązkowo postawmy na jasne i pastelowe kolory, jeśli duża – nie bójmy się odważnych barw lub np. czarnych farb tablicowych (Magnat). Najlepiej pomalować w ten sposób jedną, centralną ścianę. Warto też wiedzieć, że jeśli zdecydujemy się na intensywne barwy, to fronty szafek – na zasadzie kontrastu – powinny być jak najbardziej neutralne. Preferowany jest wtedy kolor biały.

Zanim chwycimy za wałek i pędzel, pamiętajmy o przygotowaniu ścian, w tym m.in. o ich umyciu, wypełnieniu ubytków i szpar, a także wygładzeniu (np. gipsowymi masami szpachlowymi lub zaprawami wyrównawczymi Śnieżka Acryl-Putz).

Szafki jak nowe

Jak zmienić je nie do poznania? Fronty można pomalować farbami na dowolnie wybrany przez nas kolor albo – jeśli są one drewniane – także zabejcować, polakierować lub zaolejować (produktami firmy VIDARON). Wszystko zależy od efektu, który chcemy osiągnąć.

Kiedy odnawiamy szafki, warto pomyśleć też o blatach, które są najbardziej narażone na zniszczenie – w tym przypadku konieczna może się jednak okazać ich wymiana.

Przy urządzaniu i remoncie kuchni warto pamiętać o zasadzie tzw. trójkąta roboczego. To sposób rozplanowania w kuchni: lodówki, zlewozmywaka i kuchenki, tak by można było szybko i sprawnie się w niej poruszać. Dwa – warto też pomyśleć o podziale kuchni na trzy strefy: przechowywania (zapasów), czystości i gotowania.

Modne dodatki

Ciekawe zdjęcie lub obraz na ścianie, garnki lub patelnie powieszone na relingach, biblioteczka na półce – każdy z tych sposobów będzie dobry, by dodać wnętrzu charakteru. Podobnie jak ustawienie na parapecie kwiatów albo np. ziół. Inne rozwiązania? Postawienie na ciekawe dodatki, w tym np. pojemniki na kawę i cukier. Jeśli będą kolorowe, to warto by w tej samej tonacji były m.in. zasłonki i siedziska. Liczy się konsekwencja i spójność.

Aby uzyskać duży efekt (tanim kosztem) możemy też pomyśleć o montażu taśm LED lub punktowych halogenów podszafkowych. Sprawdzonym pomysłem jest też postawienie na lampkę dekoracyjną (np. ze szkła witrażowego) albo np. oryginalny żyrandol.