Zgodnie z raportem Narodowego Banku Polskiego za I pierwszy kwartał 2016 roku, sytuacja rynkowa jest zrównoważona. Większość cen nieruchomości na rynku pierwotnym była stabilna, wyjątek stanowiła jedynie Warszawa gdzie zanotowano nieduży spadek. Bardzo pozytywny jest wzrost wskaźnika dostępności mieszkań, związany z rosnącymi dochodami gospodarstw domowych. Nie bez znaczenia jest rządowy program dopłat. Według informacji podanych przez NBP do dnia 16 marca, wykorzystano 95% zaplanowanej tegorocznej kwoty na wypłaty. Spodziewany jest także dalszy rozwój rynku związany z programem 500+.

Nieduże, ale w centrum

Ciągle większą popularnością cieszą się nieduże nieruchomości, odpowiednio umiejscowione pod względem strategicznych punktów lokalizacyjnych. Według raportu, firmy doradczej Reas, duża część kupujących wybiera nieruchomości przeznaczone na wynajem. Segment ten w dużych miastach jest ciągle bardzo rozwojowy. Duża część przyszłych nabywców, wynajem traktuje jako element przejściowy przed zakupem własnego M.

Na zielonej trawce w centrum

Rośnie także zainteresowanie mieszkaniami w centrum miast. Atrakcyjne lokalizacje oferowane przez deweloperów, którzy nowe inwestycje umiejscawiają w okolicach parków i miejsc zieleni, skutecznie wpływają na tendencję powrotu do większych aglomeracji. Odpowiadając na potrzeby rynku inwestorzy stwarzają zielone enklawy w centrum miast, które charakteryzują się bliskością miejsc do wypoczynku, a jednocześnie dobrą siecią komunikacyjną.

Wzrost zarobków i polepszenie sytuacji materialnej wpływa bowiem na chęć integracji społecznej np. w restauracjach, kawiarniach, barach a bliskość takich atrakcji, od miejsca zamieszkania, staje się kluczowa.

Finansowanie zakupu

Wciąż najpopularniejszą formą sfinansowania zakupu nieruchomości pozostaje kredyt hipoteczny. W porównaniu do lat poprzednich, w związku z wprowadzeniem podatku bankowego, do 15% wzrósł próg wkładu własnego. Jak podaje natomiast raport Narodowego Banku Polskiego, od 2012 roku stopniowo maleje udział kredytów w walutach obcych. Zjawisko to powinno się oceniać pozytywnie, wpływa ono bowiem na zwiększenie stabilizacji finansowej i makroekonomicznej.