Inwestor z którym współpracuję, zaprosił mnie do zaaranżowania mieszkania w kamienicy w ścisłym centrum Gdańska. Ze względu na lokalizację samego mieszkania jak i wysokość okien, od razu pomyślałam, żeby mieszkanie zrobić w stylu PRL.

Inwestor sam podjął się remontu. Remont bardzo się przedłużał, ponieważ co chwila napotykaliśmy niespodziewane problemy, a jednym z nich była zalana i pognita podłoga w kuchni, która uwidoczniła się dopiero po zerwaniu paneli. Kuchnia wymagała urządzenia od podstaw, a inwestor po konsultacji ze mną, sam wybrał podłogę oraz meble kuchenne. Kolor ścian był już z góry założony. Natomiast po poprzednim właścicielu zostały różne meble, które chciałam wykorzystać. Idąc tym tropem niebieską kanapę przeniosłam do małego pokoju, a do największego dokupiliśmy dwie identyczne sofy, które ustawiłam naprzeciwko siebie. Pomiędzy nie wstawiłam stolik kawowy, który udało mi się znaleźć na aukcji zaraz przed finałem metamorfozy. Brakujące dodatki wybrałam na wspólnych zakupach z inwestorem. Teraz mieszkanie cieszy się dużym powodzeniem wśród turystów, a po sezonie zostanie wynajęte studentom na nowy rok akademicki.

Autor: Malwina Nogaj

www.malwinanogaj.com
Facebook