Rynek nieruchomości jest mocno uzależniony od pór roku, w tym także od wakacji i świąt – o tym także mówi home staging. Nie ogranicza się tylko do informacji o tym, jak przygotować mieszkanie lub dom do pokazania potencjalnym kupcom czy wynajmującym.

KIEDY NAJLEPIEJ SPRZEDAĆ LUB WYNAJĄĆ MIESZKANIE?


Pora roku ma znaczenie

Wysokie sezony, podobnie jak w turystyce, są dwa. Z tym, że w branży sprzedaży i wynajmu nieruchomości przypadają one na wiosnę i jesień – z reguły na kwiecień oraz wrzesień i październik. Dlaczego? W tym pierwszym przypadku pogoda pozwala sprawdzić, jak położone jest mieszkanie (ile słońca do niego wpada i o jakich porach dnia, to też jest ważne dla klientów). W tym drugim – dzieje się tak głównie dlatego, że lokum szukają przede wszystkim studenci, a i w branży nieruchomości ruch jest większy. Organizowane są targi nieruchomości, a deweloperzy gotowi są iść na większe ustępstwa (upusty, rabaty, garaż w cenie mieszkania, wykończenie pod klucz i inne), a dla sprzedających lub wynajmujących lokal, wbrew pozorom, stanowi to dużą konkurencje.

Najmniejszy ruch jest w grudniu i styczniu – rynek wtedy praktycznie zamiera, bo Polacy żyją jeszcze świętami i sylwestrem, ale tu warto wiedzieć jeszcze o jednym. Jeśli w tym czasie zjawi się u nas klient, ryzyko zejścia z ceny będzie największe. Przecież kolejny chętny może się znaleźć dopiero w kwietniu, dlatego też nierzadko godzimy się wziąć za mieszkaniu lub dom dużo mniej niż to sobie zaplanowaliśmy.

90-130 dni – tyle z reguły potrzeba czasu, żeby sprzedać mieszkanie lub dom po cenie rynkowej. Jeśli chcemy trafić na szczyt zainteresowania, warto te liczby także wziąć pod uwagę. W praktyce odpowiednio wcześniej przygotować nieruchomość, w tym. np. wynieść niepotrzebne rzeczy i przeprowadzić drobny remont. Przyjmuje się, że na konieczne zmiany powinniśmy przy tym przeznaczyć co najmniej 1 proc. wartości mieszkania lub domu. Warto, bo podniesie to wartość lokalu – średnio o 10-15 proc. w porównaniu z konkurencyjnymi ofertami.

Rynkowe mity

Ostatnio kupcy i wynajmujący stali się aktywniejsi także latem, pokazują najnowsze analizy. Im więcej mają czasu wolnego, tym więcej też dla nich możliwości rozejrzenia się po rynku, zobaczenia większej liczby mieszkań lub domów, porównania ofert i wytargowania lepszej ceny. Między bajki można włożyć przekonanie, że w lipcu i sierpniu wolą odpoczywać albo np. nie mają głowy do negocjacji. To powszechnie panujący w branży nieruchomości mit!