Czas wakacji to doskonały moment, żeby przygotować mieszkanie na wyjem dla studentów. Te kilka tygodni do września/października z powodzeniem wystarczą, by tanio i ze smakiem urządzić małą przestrzeń. Jak to zrobić? O czym koniecznie pamiętać? Czego nie powinno zabraknąć?

Sofa – najlepiej, jeśli będzie składana. Pozwoli nie tylko zaoszczędzić miejsce, ale też komfortowo przyjmować gości podczas domówek. Dobrze, jeśli będzie mieć pojemnik na pościel (łatwiej wtedy o zachowanie porządku), a także ciemniejszą tapicerkę (zabrudzenia nie będą na niej tak szybko widoczne).

Biurko – rozkładane, ukryte w szafie albo prosty stół; możliwości jest wiele. Warto by miało dość dużą powierzchnię roboczą, czyli taką, na której bez problemu zmieszczą się i notatki z wykładów, i podręcznik.
Z powodzeniem sprawdzi się także sam blat z dokupionymi kozłami. To tanie rozwiązanie z szybką możliwością demontażu.

Krzesło – sprawdzi się przede wszystkim mebel rozkładany (będzie można go schować w szafie) albo proste i bez oparcia (może być wykorzystany jako stolik nocny). Jeśli zainwestujemy przy tym w kolorowe siedzisko (albo np. poduszkę) to zyskamy podwójnie – ożywimy wnętrze i ułatwimy sobie wynajem. Takie mieszkanie łatwiej będzie studentom zapamiętać, a potem skojarzyć.

Regał – prosty, lekki, ażurowy. To idealne rozwiązanie, jeśli nie chcemy wiercić dziur w ścianie i wieszać na nim półek. Dodatkowo pozwoli on oddzielić salon od kuchni albo np. wygospodarować kącik na przytulną sypialnię.

Szafa – choć to największe wyzwanie, to tu także możliwości nie brakuje. Nie musi być duża i ciężka, bo zamiast niej możemy zainwestować w wolno stojący wieszak z drążkiem albo np. pudło do przechowywania ubrań.
Dobrym rozwiązaniem, by długo nie czekać na chętnych, będzie też postawienie obok szafy dużego lustra. To rozwiązanie praktyczne i jednocześnie funkcjonalne; pomieszczenie wyda się większe.

Lampka – najlepiej albo 2 w 1 (na oświetlenie górne i do czytania), albo z regulowanym ramieniem (hit tego sezonu). Oszczędność przestrzeni to jedno, wrażenie przytulności – dwa, mobilność – trzy. Obie są na tyle lekkie, że z łatwością można je przenosić w dowolne miejsce.

Dodatki – poduszki, zasłony i dywaniki. Im bardziej będą kolorowe, tym lepiej – pozwolą szybko odmienić mieszkanie i dodadzą mu ciepła. Poza tym, np. poduchy mogą pełnić dodatkową funkcję. Jaką? Rzucone podczas domówek na podłogę staną się wygodnymi siedziskami.

Dobrym pomysłem w mieszkaniu dla studenta jest też powieszenie na ścianach tablicy korkowej – na rozkład zajęć, przypomnienia o kolokwiach czy np. ulotki pizzy. Dla studenta szukającego lokum na wynajem będzie to miła niespodzianka, dla nas – pewność, że ściany dłużej pozostaną czyste. Modną alternatywą pozostaje wymalowanie ścian farbą tablicową. Taka ściana będzie nie tylko ozdobą, ale przede wszystkim stanie się praktyczna i funkcjonalna.