Dzięki szczególnemu charakterowi mojej pracy mam szczęście poznać mnóstwo ciekawych projektantów oraz efekty ich działań. Jednymi z pierwszych przedmiotów, które pamiętam z Łódź Design Festival są lampy firmy Kafti autorstwa dwóch sióstr: Moniki Brauntsch i Soni Słaboń. Ich projekty urzekają prostotą formy i wyszukanymi detalami. Łączą w sobie walory estetyczne i funkcjonalne, a zarazem są przystępne cenowo. „Tworząc nasze produkty współpracujemy z lokalnymi przedsiębiorstwami, zakładami rzemieślniczymi i polskimi wytwórcami. W ten sposób chcemy przyczyniać się do wzrostu lokalnej przedsiębiorczości i promowania polskich produktów. Staramy się także działać w sposób przyjazny dla środowiska naturalnego, dlatego do produkcji wybieramy materiały przetwarzalne i ekologiczne oraz naturalne” – mówią założycielki marki.

Liczy się pomysł

Poszukującym delikatnego, rozproszonego światła polecam także Cebulę – lampę projektu Darii Burlińskiej. To wiszący obiekt wykonany z jednej długiej białej wstęgi. Ze względu na użyty materiał (pianka polietylenowa) do tej nietuzinkowej lampy możemy stosować jedynie świetlówki energooszczędne. Poza kształtem, w ostatnich latach projektanci oświetlenia często skupiają uwagę odbiorcy na… kablach.

Choć w teorii może się to wydać dziwne, tak w praktyce – takie rozwiązanie może zachwycać!

„Witamy w świecie, gdzie kolorowe kable wychodzą z ukrycia…” -to świat według Cable Power. Lampa składa się jedynie z przewodu elektrycznego w kolorowym oplocie, prostej oprawki i dekoracyjnej żarówki w kształcie bańki. Indywidualnie dobrana długość kabla daje spore możliwości aranżacyjne. Wystarczy zamontować w różnych punktach sufitu metalowe uchwyty.

Podobne zalety użytkowe zapewnia Lampania grupy projektowej Tabanda (Megi Malinowska, Filip Ludka, Tomek Kempa). I tym razem długi (4 metry) kolorowy kabel pozwala przewieszać zainstalowaną lampę, a dzięki ruchomemu haczykowi można wygodnie regulować wysokość jej zawieszenia. Haczyk oraz oprawa żarówki wykonane są z laminowanej, warstwowej sklejki brzozowej. Materiału, po który polscy projektanci ponownie sięgają coraz częściej nadając mu współczesne formy.

Przyjemna atmosfera

Najtrudniej chyba znaleźć ciekawą lampę stołową. Na rynku zdecydowanie dominują te wiszące i stojące-podłogowe. Tym bardziej wyróżnić należy nagrodzony w tegorocznym plebiscycie must have model 360° studia Bongo Design. Jej klosz wykonany jest z dbałością o detal z jednego bloku drzewa sosnowego. A podstawę stanowi lakierowany proszkowo stojak wykonany z wysokiej jakości stali. Projektanci zapewniają, że ciepłe światło zapewnia użyta żarówka LED budując w ten sposób przyjemną atmosferę we wnętrzu.

Interesująco temat lampy potraktował także Szymon Hanczar, projektując Symbol, swoim kształtem nawiązujący do archetypu lampy z abażurem. Jej niewątpliwym atutem użytkowym jest wykorzystanie energooszczędnego źródła światła LED. Zastosowane materiały to płyta MDF lakierowana lub sklejka oklejowana oraz poliwęglan. Lampa prezentowana była na wielu targach i wystawach, gdzie cieszyła się ogromnym zainteresowaniem.

Lekko, ciekawie, po polsku

Dobrą alternatywą dla dużych i ciężkich lamp stojących jest projekt Komar. Poliszdizajn (Kamila Niedźwiedzka i Nikodem Szpunar) otrzymał za ten produkt nagrodę główną konkursu make me! Jurorów urzekł nowatorski pomysł opierający się na wykorzystaniu w konstrukcji stelaża lekkich, składanych rurek używanych powszechnie chociażby w namiotach i laskach dla niewidomych. Pozwala to na szybki montaż i demontaż konstrukcji, wygodne przechowywanie, a przede wszystkim regulację wysokości lampy, dzięki czemu może ona przyjąć różnorodne formy. Idealnie nadaje się do niewielkich wnętrz, które pełnią funkcję zarówno sypialni, jadalni czy pokoju do pracy. A przy tym elementy lampy tworzą zintegrowaną całość, więc użytkownik nie musi się obawiać, że w trakcie składania/rozkładania Komara pogubi części. Jak dla mnie rozwiązanie idealne…

Niezależnie od tego jaką lampę wybierzemy, warto postawić na jakość i wyjątkowość. Tych kilka przykładów pozwala mi wierzyć, że przed polskim designem rysuje się prawdziwie świetlana przyszłość, a jesień zdaje się być jakby mniej ponura!